Reklama
Reklama

2025 zapisze się w historii jako absolutnie rekordowy dla polskich portów lotniczych, które urosły trzykrotnie szybciej niż rynek europejski. W ciągu 12 miesięcy ub. r. rodzime lotniska obsłużyły łącznie 66 258 004 pasażerów. Najnowsze długoterminowe prognozy pokazują, że to zaledwie początek i już w 2035 przekroczona zostanie symboliczna bariera 100 mln pasażerów, a rynek cargo czekają wielokrotne wzrosty.

 

Ubiegłoroczne wyniki omawiali prezesi wszystkich polskich portów lotniczych. Na spotkaniu nie zabrakło także przedstawicieli rządu / Zdjęcie: Bartosz Głowacki

2024 stanowił punkt zwrotny dla globalnego, ale szczególnie europejskiego transportu lotniczego – ruch pasażerski nie tylko osiągnął, ale i przekroczył poziomy sprzed pandemii koronawirusa SARS-CoV-2 (z 2019), co oznacza ostateczne zakończenie fazy dynamicznego odbicia obserwowanego w ostatnich latach. W 2025 branża lotnicza weszła w fazę większej dojrzałości operacyjnej. Z danych ACI Europe wynika, że lotniska na kontynencie obsłużyły 2,6 mld pasażerów, a wzrost ruchu w mniejszym stopniu wynika już z efektu nadrabiania zaległości, a w coraz większym kształtowany jest przez strukturalne wzorce popytu oraz różnice w dynamice rozwoju poszczególnych regionów.

Na tym tle miniony rok udowodnił, że polski rynek lotniczy wciąż znajduje się w fazie gwałtownego rozkwitu. Zgodnie z danymi ACI Europe, polskie lotnictwo odnotowało wzrost na poziomie +14,4% r/r, zostawiając daleko w tyle europejską średnią (+4,4%).

– Zakończyliśmy 2025 z wynikiem ponad 66 mln obsłużonych pasażerów. Rośniemy wielokrotnie szybciej niż wynosi średnia europejska. Te rewelacyjne wyniki to ogromny powód do dumy, ale też twardy sygnał ostrzegawczy: zbliżamy się do granic przepustowości naszej infrastruktury. Dlatego konsekwentnie budujemy zintegrowany system, w którym silne lotniska regionalne współpracują z kluczowym hubem. Aby sprostać przyszłym prognozom, musimy sprawnie przejść od modernizacji Lotniska Chopina do otwarcia nowego, centralnego lotniska w ramach projektu Port Polska. Nie mamy czasu do stracenia – powiedział podczas wczorajszej konferencji dr inż. Maciej Lasek, sekretarz stanu w Ministerstwie Infrastruktury, pełnomocnik rządu ds. CPK

Spośród ponad 66,2 mln obsłużonych pasażerów, aż 63% (dokładnie 41 984 570 osób) to zasługa lotnisk regionalnych, które stanowią niezwykle silny fundament całego systemu. Pozostałe 37% ruchu wygenerowały lotniska zarządzane przez Polskie Porty Lotnicze (Lotnisko Chopina, Warszawa-Radom i Zielona Góra-Babimost), z których usług skorzystało łącznie 24 273 434 podróżnych.

– Dla Grupy PPL 2025 to nie tylko świetne wyniki operacyjne z rekordowym Lotniskiem Chopina na czele, ale przede wszystkim strategiczne przygotowanie do gigantycznego skoku w przyszłość. Patrzymy daleko naprzód. Z naszych prognoz wynika, że w 2033, gdy do gry wejdzie Port Polska, obsłużymy w kraju około 95 milionów pasażerów. W PPL jesteśmy gotowi na to wyzwanie – zabezpieczyliśmy finansowanie naszych inwestycji, mamy jasną Strategię Zintegrowaną i planujemy dynamiczny rozwój nie tylko w segmencie pasażerskim, ale też w lotniczym cargo. Naszym celem jest stworzenie najsilniejszego ekosystemu lotniczego w naszej części Europy, który będzie stymulował rozwój PKB Polski oraz zapewniał naszym obywatelom łączność lotniczą zbliżoną do tej, jaką obserwujemy w najlepiej rozwiniętych gospodarkach świata – dodał Łukasz Chaberski, prezes zarządu Polskich Portów Lotniczych.

– Blisko 42 miliony pasażerów odprawionych w 2025 przez porty regionalne to dowód na to, jak potężnym kołem zamachowym polskiej gospodarki są regiony. Obsłużyliśmy ponad 63% całego ruchu lotniczego w kraju. Te liczby pokazują, że polscy pasażerowie chcą latać blisko domu, a regiony potrafią tę potrzebę doskonale i efektywnie zaspokoić. Chcemy utrzymać tę dynamikę, dlatego tak ważna jest bliska, partnerska współpraca całej branży i tworzenie ułatwień prawnych oraz inwestycyjnych, które pozwolą regionalnym portom bezpiecznie realizować prognozowane wzrosty – podkreśliła dr Anna Midera, prezes zarządu Związku Regionalnych Portów Lotniczych, prezes zarządu portu lotniczego Łódź im. Władysława Reymonta.

Zgodnie z najnowszymi analizami IATA, przygotowanymi na zlecenie PPL, tendencja wzrostowa utrzyma się w kolejnych latach. W wariancie bazowym, w 2026 polskie lotniska obsłużą 73,3 mln pasażerów. Skokowe wzrosty pojawią się w następnej dekadzie. Szacuje się, że w 2033 – w momencie otwarcia nowego centralnego lotniska budowanego w ramach projektu Port Polska – ruch pasażerski w kraju sięgnie ok. 95 mln osób.

Historyczna bariera 100 mln pasażerów rocznie zostanie przekroczona już w 2035. Patrząc w jeszcze dalszej perspektywie, prognozy na 2060 zakładają osiągnięcie poziomu nawet 172 mln podróżnych.

Transport cargo w europejskiej sieci portów lotniczych wzrósł w 2025 o 3,2% (do prawie 15 mln t) w porównaniu z 2024. W Polsce tonaż ten stanowi obecnie około 1,4% tego, co odprawia się w całej Unii Europejskiej. To pokazuje skalę wyzwań, ale i ogromny, wciąż niewykorzystany potencjał naszego kraju jako logistycznej bramy Wschód-Zachód.

Prognozy długoterminowe dla polskiego cargo są jednak niezwykle optymistyczne. Zakładają one, że w 2032 roku obsłużymy w Polsce 0,38 mln t towarów. Przełom ma nastąpić w kolejnej dekadzie – granica 1 mln t przeładunków ma zostać przekroczono w okolicach 2041. Z kolei w 2060 rynek ten ma urosnąć do imponujących 1,68 mln t.

Reklama
Reklama

Powiązane wiadomości

Udostepnij

Reklama
Reklama

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką Prywatności. Możesz samodzielnie określić warunki przechowywania lub dostępu plików cookie w Twojej przeglądarce.